Partnerka mówi:
– Musimy porozmawiać.
A Ty zamiast wyjść z domu… nastawiasz wodę na herbatę.
Taka rozmowa zwykle kończy się zupełnie inaczej.
Milczeniem. Krzykiem. Trzaskaniem drzwiami. Albo kolejnym wieczorem spędzonym osobno.
Czasem sam nie wiesz, dlaczego tak mocno reagujesz. Jedno zdanie, jeden gest i już czujesz napięcie. Zaciskasz szczękę. Chcesz się bronić albo po prostu stamtąd wyjść.
Przez ponad dwadzieścia lat siedzę w męskich kręgach. Od ośmiu lat prowadzę warsztaty i pracuję indywidualnie z mężczyznami.
Mężczyźni rzadko przychodzą do mnie z powodu ojca.
Jeden z nich powiedział:
– Nie mam problemu z ojcem. Mam problem z żoną.
Inny:
– Nie wiem, dlaczego wybucham.
Albo:
– Całe życie próbuję zasłużyć.
Czasem:
– Boję się, że jestem coraz bardziej podobny do ojca.
Przychodzą z tym, co boli dzisiaj. Z kłótnią, która znowu skończyła się źle. Ze złością. Z samotnością. Z poczuciem, że wszystko trzeba dźwigać samemu.
A kiedy zaczynamy przyglądać się temu, co się dzieje, pojawia się ojciec.
Ten, którego trudno było zadowolić.
Ten, którego prawie nie było.
Ten, którego złości trzeba było się bać.
Albo zwyczajny człowiek, który nie potrafił rozmawiać z synem o tym, co naprawdę ważne.
To, czego nauczyliśmy się jako chłopcy, potrafi odezwać się wiele lat później. Przy stole w kuchni. W pracy. Podczas rozmowy z żoną. Kiedy własne dziecko doprowadza nas do szału.
Z tym pracujemy podczas W STRONĘ OJCA.
Chcemy zobaczyć, co z tamtej historii nadal jest obecne w Twoim życiu. I sprawdzić, czy dzisiaj możesz zrobić coś inaczej.
Bo po warsztacie wrócisz do domu.
I któregoś wieczoru znowu możesz usłyszeć:
– Musimy porozmawiać.
Tylko tym razem możesz zostać.
Nastawić wodę na herbatę.
I zacząć rozmawiać.
Dla kogo jest ten warsztat?
Dla mężczyzn, którzy:
- podczas konfliktu wybuchają albo się wycofują,
- dużo od siebie wymagają, a jedno zdanie krytyki potrafi chodzić za nimi pół dnia,
- boją się, że zaczynają zachowywać się jak własny ojciec,
- chcą być bliżej partnerki i dzieci, ale czasem nie wiedzą, jak do nich dotrzeć,
- zastanawiają się, ile z tego, co dzieje się dzisiaj w ich życiu, ma początek dużo wcześniej.
Jak pracujemy?
Spotykamy się w kameralnej grupie, maksymalnie dziesięciu mężczyzn.
Nie ma wykładów. Nie musisz opowiadać o niczym, na co nie jesteś gotowy.
Pracujemy indywidualnie, w parach i w grupie. Korzystam z psychologii procesu, IFS i psychodramy.
Możesz przyjechać z czymś bardzo konkretnym: kłótniami z żoną, złością, która cię męczy, trudnością w postawieniu granicy, relacją z ojcem.
Podczas pracy możemy wrócić do sytuacji z przeszłości, która nadal jest dla Ciebie ważna. Ale nie po to, żeby ją godzinami analizować.
Bardziej interesuje nas to, co dzieje się z Tobą dzisiaj i czy możesz spróbować zrobić coś inaczej.
Czasem oznacza to powiedzenie słów, których jako chłopiec nie mogłeś powiedzieć. Czasem postawienie granicy. Czasem zobaczenie ojca inaczej niż do tej pory.
A czasem pierwszym ważnym doświadczeniem jest po prostu siedzenie wśród innych facetów i odkrycie, że nie trzeba przed nimi grać silniejszego, niż się jest.
Kim jestem?
Nazywam się Roman Praszyński.
Dorastałem z ojcem, który nadużywał alkoholu i stosował przemoc.
Przez wiele lat sam szukałem odpowiedzi na pytanie, jak sprawić, żeby dzieciństwo nie decydowało o tym, jakim jestem dorosłym mężczyzną.
Bywało różnie. Moja pierwsza żona coś o tym wie. Ale na szczęście, mężczyźni też dorastają.
Z ojcem rozstałem się na wiele lat. Po własnej terapii znalazłem drogę do niego. Gdy odchodził opiekowałem się nim. To był dobry czas. Doświadczyłem, że zmiana jest możliwa.
Od ponad dwudziestu lat uczestniczę w męskich kręgach. Od ośmiu lat prowadzę warsztaty i terapię indywidualną. Słucham wielu opowieści zranionych synów.
Nie znam tego tematu tylko z książek. Znam go również z własnego życia.
CO MÓWIĄ UCZESTNICY:
Kuba:
„Warsztaty z Romanem to trochę jak rozmowa z ojcem, który daje ci dokładnie tyle, ile w tym momencie potrzebujesz. Jest dużo ciepła i wyrozumiałości, które dają niesamowicie dużo odwagi”
Paweł
„Polecam bardzo Romana. Gdyby nie jego wsparcie, byłbym zdecydowanie na dnie dalej. Samo się nie zrobiło, ale jego wsparcie było kluczowe tak naprawdę”
Maciej
„Warsztaty były jak dobry film. Na opowieść o nich przyjacielowi potrzebowałem dwóch godzin. Rezultaty transformujące. Dostałem narzędzia, które mam do tej pory na wyciągnięcie ręki”.
Więcej opinii tutaj:
Termin:
7–8 listopada 2026
Miejsce:
Chocimska 12/4, Warszawa
Grupa: maksymalnie 10 uczestników
Cena warsztatu: 1299 zł
Zadatek: 299 zł
PROMOCJA – 1099 zł do 16 października 2026
Jeżeli zapłacisz zadatek do 16 października, cały koszt wyniesie 1099 zł.
Jeżeli czytając ten opis pomyślałeś:
„To trochę o mnie”, możesz zostawić kontakt. Zadzwonię i porozmawiamy. Sprawdzisz, czy ten warsztat jest dla Ciebie.
Kontakt:
Tel. 601 897 817
Roman Praszyński
