Terapeutyczny sztych Wiedźmina
Gdy myślę o mężczyznach, którzy płaczą w moim gabinecie, zauważam, że terapeutę niewiele różni od Wiedźmina. Nie, nie mam na myśli tego, że obaj uganiają się z mieczem za potworami. Owszem, osobowość człowieka składa się …
